Szukaj:

Tygodniowy ranking
 
[1668]
Internet Download Manager 5.19 Build 3
Program wspomagający ściąganie plików z Internetu
[1525]
OroTimesheet 6.22
Rozbudowany program do zarządzania projektami
[651]
Realtek HD Audio Driver R2.51 dla Window...
Sterowniki dla układów dźwiękowych Realtek HD Audio dla syst...
[590]
Adobe Flash Player 10.1.82.76 dla Firefo...
Odtwarzacz multimediów w formacie Flash dla przeglądarek int...
[534]
Avast! Free Antivirus 5.0.594
Całkiem niezły, a w dodatku darmowy skaner antywirusowy
[534]
Windows 7 Codec Pack 2.6.2
Interesująca paczka kodeków przeznaczona dla systemu Windows...
[509]
K-Lite Mega Codec Pack 6.3.0
Paczka kodeków w wersji MeGa (czyli wszystko, co potrzeba)
[439]
Realtek HD Audio Driver R2.51 dla Window...
Sterowniki dla układów dźwiękowych Realtek HD Audio dla syst...
Chiny obiecują ukaranie winnych ataku na Google
 
Nie mają jednak ku temu formalnych podstaw. Google nie wniosła skargi, nie wyraziła chęci podjęcia negocjacji z władzami odnośnie jej dalszej działalności w Chinach, nie zgłosiła także zamiaru wycofania się.

Dość niespodziewany zwrot akcji w konflikcie Chin ze Stanami Zjednoczonymi w związku z grudniowymi atakami na kilkadziesiąt amerykańskich firm z branży IT. Pekin zobowiązał się do ukarania winnych ataków na Google. Jest tylko jeden warunek - firma z Mountain View musi wnieść oficjalną skargę i zawiadomić o przestępstwie.

Według wiceministra Miao Wei, Google nie poinformowała oficjalnie Ministerstwa Przemysłu i Technologii Informacyjnych o ataku. Na razie więc nie ma podstaw, by jakiekolwiek działania mogły zostać przedsięwzięte - podaje agencja Xinhua.

Co więcej, Chiny utrzymują, że nie otrzymały od przedstawicieli amerykańskiej firmy prośby o rozpoczęcie negocjacji w sprawie warunków działania Google na rynku Państwa Środka. Google, gdy zagroziła wycofaniem się, zapowiedziała podjęcie rozmów z chińskimi władzami. O groźbie tej chińskie władze oficjalnie także nic nie wiedzą. Jest to o tyle istotne, że firma musiałaby przejść odpowiednią procedurę zanim zakończyłaby swoją działalność w Chinach - informuje z kolei agencja Reuters.

Minister Miao dodał, że jeśli Google ma jakiekolwiek dowody, sugerujące, że za atakami stoją obywateli Chin, powinna je jak najszybciej przekazać odpowiednim władzom. Podkreślił, że jego państwo nigdy nie popierało tego typu ataków, gdyż samo było niejednokrotnie jego przedmiotem.

Cała sprawa kładzie się cieniem na relacje chińsko-amerykańskie. Lista poważnych problemów do rozwiązania już przed grudniowymi atakami była dość długa. Waszyngton wydaje się być jednak zdeterminowany do postawienia na swoim. Świadczyć o tym może chociażby zaangażowanie Hillary Clinton, sekretarz Stanu USA, czy też amerykańskiego wywiadu.
Data dodania:
09.03.2010 09:49, przez: ches_ter
Czytano:
927 razy
Ocena:
- Brak ocen
Twoja ocena: